Świadectwa rekolekcyjne

„Pięknie jest być starym” – słowa wydawać by się mogło kuriozalne, a już na pewno nie przystające do „naszych czasów”, gdzie wprost gloryfikuje się kult młodości, piękna…
A jednak poruszyły one serca  trzydziestu czterech osób na tyle, że mimo swego seniorskiego wieku (od 56 do 85 lat), posłuszne nawoływaniu Papieża Franciszka, zeszły z kanapy i odważyły się przyjechać do pięknego ośrodka rekolekcyjnego Ojców Sercanów w Polanicy-Sokołówce w dniach 25-31.05.2017 r., aby uczestniczyć w rekolekcjach dla seniorów  zorganizowanych przez Sercanów Białych i członków Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Wrocławskiej. Pomysłodawcą i główną moderatorką drugich już, polanickich rekolekcji była p. Grażyna Miąsik przy ścisłej współpracy z Ojcami Sercanami, Zdzisławem Szymczychą i Zdzisławem Świniarskim oraz animatorami z Ruchu Światło-Życie, a także psychologiem, lekarzem, fizjoterapeutami. Obecność wszystkich prowadzących wpisała się we wskazówki dokumentu Papieskiej Rady ds. Świeckich: Godność i posłannictwo ludzi starszych w Kościele: „Starość kształtuje się wraz z nami i styl naszej starości będzie zależał od tego, jak potrafimy odkryć jej sens i wartość, zarówno na płaszczyźnie czysto ludzkiej, jak i w świecie wiary”.

Piękna i różnorodna była nasza rekolekcyjna wspólnota: małżeństwa, osoby samotne, zakonnicy i osoba konsekrowana. Niektórych do przyjazdu zachęciły dzieci, które czasem udział w rekolekcjach ufundowały rodzicom jako prezent na kolejną rocznicę małżeństwa. Rekolekcje były otwarte dla wszystkich chętnych, niekoniecznie należących do wspólnot kościelnych. Jak się okazało wielu uczestników po raz pierwszy przyjechało na takie rekolekcje. Tym bardziej należy podziwiać odwagę i determinację, bo jak często bywa  gdzie dzieje się coś dobrego, zaczynają się piętrzyć różnego rodzaju trudności.

Wypada dodać, że okazja do przeżycia rekolekcji była wyjątkowa. W obchodzony właśnie w tym roku jubileusz setnej rocznicy objawień Fatimskich miejsce to zostało ustanowione przez biskupa Ignacego Deca Diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej,  a temat nad którym pochylaliśmy się to: „Potęga Różańca Świętego”.

Prawie wszystkich zaskoczyło to,  że  różaniec,  jak mówi św. Jan Paweł II, to „skarb nieodkryty, jest niby prosty a jakże głęboki”. Wielu uczestników rekolekcji to członkowie Żywego Różańca i wydawać by się mogło, że tę modlitwę  znamy na tyle, że nic nie jest w stanie nas zaskoczyć.  Weszliśmy do Szkoły Maryi i każdego dnia coraz bardziej odkrywaliśmy, że Różaniec jest:

-        szkołą modlitwy,                                                                                                             

-        szkołą życia sakramentalnego,                                                                                     

-        szkołą apostolstwa,

-        szkołą ascezy,

-        streszczeniem Nowego Testamentu.

Nie da się w kilku zdaniach rozwinąć tych treści, które wypełniały niemal cały nasz czas przez 6 dni . Do dziś trudno je tak do końca zgłębić. Stałym punktem każdego dnia były w bardzo przystępny sposób przedstawiane Tajemnice Fatimskie. To wezwanie Maryi w Fatimie: „Módlcie się, odmawiajcie różaniec, czyńcie pokutę,  przestańcie grzeszyć, składajcie ofiary”  jest stale, także i dziś aktualne.  Maryja prosi:  „Oddajcie się mojemu Sercu”.

Co jeszcze na tych rekolekcjach nas głęboko poruszyło?. Pięknie przygotowana i przeżyta przed Najświętszym Sakramentem Celebracja: „Tryumf Niepokalanego Serca Maryi”, autorstwa ks. dr Stanissława Szczepańca z Krakowa. (dla chętnych: http://adoremus.pl/index.php?page=czuwanie9-celebracja). Na koniec celebracji każdy z osobna został pobłogosławiony Najświętszym Sakramentem.

Nie myślcie, że były to takie spokojne rekolekcje dla „babć i dziadków” – nic z tych rzeczy! Potrzeba było tego cudu wspólnoty, by objawiła się niezwykła duchowa młodość, radość i spontaniczność uczestników.

Poranna modlitwa, codziennie inaczej  poprowadzona, to wchodzenie w głąb psalmów, nasłuchiwanie Bożego Słowa. Próbowaliśmy również modlić się Liturgią Godzin - Jutrznią. Dla wielu było to pierwsze w życiu spotkanie z Brewiarzem, ale już pod koniec rekolekcji „szło” nam całkiem nieźle. Rekolekcje dla seniorów nie mogłyby się w pełni udać gdyby zabrakło pogodnego wieczoru. Młodzi powinni to widzieć i od nas się uczyć, ile radości, dowcipu, śmiechu można wykrzesać u tych, których tak łatwo odstawiamy na boczny tor. Również stałym punktem dnia były spotkania z fizjoterapeutą oraz ćwiczenia w plenerze.Codziennie, bez względu na pogodę, pod opieką pań fizjoterapeutek Agnieszki i Kasi uczestniczyła w nich niemal cała grupa rekolekcyjna.  Dla nas seniorów ważne też było spotkanie z lekarzem i z psychologiem. Mogliśmy zapytać o różne sprawy dotyczące naszego zdrowia fizycznego, psychicznego jak i duchowego: co jest istotne, nad czym pracować,  a z czym należy się pogodzić, bo w pewnym wieku tak ma być.  

Ważne i piękne jest to, że rekolekcje miały charakter komplementarny, angażowały całego człowieka i pomagały nam odkryć starość jako kolejny, twórczy etap życia. Świetnie wyraził to papież Franciszek: „Nie jest to jeszcze czas, aby wyciągnąć wiosła na pokład!”.

Nabywaliśmy umiejętności, które, jak ufamy, ułatwią nam funkcjonowanie w wieku „nieprodukcyjnym”. Odkrywaliśmy też, jak zabiegać i troszczyć się o rozwój zainteresowań, hobby, aktywność społeczną, a nawet polityczną.

Na sam koniec naszego pobytu zaszczycił nas swoją wizytą bp Adam Bałabuch, biskup świdnicki, Przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, związany
z Ruchem Światło-Życie, który dzielił się z nami swoimi wspomnieniami z rekolekcji oazowych, a także odpowiadał na liczne nasze pytania związane z troską o liturgię.

W dniu rozjazdu trudno było się nam rozstać, bo przez te kilka dni doświadczyliśmy tyle ciepła, życzliwości, radości. Jesteśmy ogromnie wdzięczni Ojcom Sercanom Białym z polanickiego Klasztoru Chrystusa Króla za życzliwość, troskę, obecność przy nas, za modlitwę i posługę duszpasterską  i towarzyszenie.

Doświadczenie duchowego przebudzenia, dobrych myśli i emocji my - seniorzy pragniemy przenieść na czas po rekolekcjach: trzeba nam pielęgnować przyjaźnie, być dla siebie nawzajem wsparciem duchowym, podejmować wspólne działania na rzecz chorych, samotnych, dla dzieci i młodzieży, także dla swoich wnuków i prawnuków.

 

                                                             Krysia i Mietek

Świadectwa

Dla mnie były to pierwsze rekolekcje poza Parafią. Dziękuję Bożej Opatrzności i organizatorce za  przeżycie fizycznie i duchowo tak pięknych dni oraz za miłość, którą doświadczyłam od każdego z Was. Wspaniałe malownicze miejsce i całość zaplanowanych zajęć przerosło moje oczekiwania. Udzieliło mi się trochę tremy kiedy poznawałam inne osoby od lat zaangażowane w różne Ruchy, ale myślę, że parafialne wspólnoty również mają wielką wartość wtedy gdy członek udziela się i oddaje z sercem danej sprawie.

Wydawało mi się, że różaniec jest moją „mocną stroną”, a to nieprawda. Omówione na spotkaniach i ujęte w książeczce ks. F. Blachnickiego dopowiedzenia są teraz dla mnie inspiracją i dodatkowym sposobem do rozważań w czasie modlitwy różańcowej.

Wyjątkową ucztą duchową była dla mnie codziennie  śpiewana Litania Loretańska, błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem oraz możliwość Adorowania Pana Jezusa o godzinie 15 i 20. Jeżeli będą znów takie rekolekcje, a Dobry Bóg da wtedy zdrowie i siły to już dziś myślę o tym, by powtórzyć to wielkie duchowe przeżycie. Wielkie dzięki Bogu Najwyższemu i Matce Najświętszej za zdroje łask otrzymanych w sakramentach przez posługę Ojców Sercanów.

                                                                                            Magdalena

*****

Wspólne modlitwy, Adoracje Najświętszego Sakramentu, posiłki i rozrywki pokazały mi, że każdy z nas ma wartość, że często to co odczuwam i myślę o sobie i innych jest błędne. Głoszone katechezy oraz wykłady specjalistów, sposób modlitwy, wartość milczenia i medytacje tajemnic Różańca św. przybliżyły mi Ewangelię. Odmieniły moje myślenie o Bogu, innych osobach i o sobie. Obecnie inaczej patrzę na innych. Chwała Panu.

Aniela

*****

 

Było to dla nas nowe doświadczenie przeżycia rekolekcji w takiej formie i z takimi tematami, którymi żyjemy codziennie, ale tym razem odkrywanymi inaczej. Dziękujemy za wysiłek i pełne zaangażowanie, za „przytulenie” nas. Pan Bóg nas przytulił i wspólnota także.  Na tym etapie chyba tego potrzebowaliśmy najbardziej. Pozdrawiamy Was serdecznie – dobrze że jesteście.

                                                                                              Tereska i Jacek

 

Nowe galerie

więcej zdjęć

Kontakt

57-320 Polanica Zdrój - Sokołówka ul. Reymonta 1
74 868 13 17

© 2015 Klasztor Chrystusa Króla

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
137 0.11117911338806