24 czerwca 2019

EUCHARYSTIA I KOŚCIÓŁ

 

     Czas Bożego Ciała to okres sprzyjający postawieniu sobie pytania: czym jest dla mnie Eucharystia? Poprzez Sobór uświadomiliśmy sobie z nową siłą tę odwieczną prawdę, że tak, jak Kościół „sprawia Eucharystię”, tak „Eucharystia buduje” Kościół, która to prawda związana jest jak najściślej z tajemnicą Wielkiego Czwartku. Kościół został założony jako nowa społeczność Ludu Bożego w apostolskiej wspólnocie tych Dwunastu, którzy podczas Ostatniej Wieczerzy stali się uczestnikami Ciała i Krwi Pańskiej pod postaciami chleba i wina. Chrystus powiedział do nich: „bierzcie i jedzcie…”, „bierzcie i pijcie”, a oni spełniając Jego polecenie, weszli po raz pierwszy w tę sakramentalną komunię z Synem Bożym, która stanowi zadatek życia wiecznego. Od tego czasu i aż do skończenia wieków Kościół buduje się poprzez tę samą komunię z Synem Bożym, która jest zadatkiem wiekuistej Paschy. O tym przypomniał Kościołowi św. Jan Paweł II w liście o Eucharystii.

 

Kościół jednakże nie urzeczywistnia się przez sam fakt zespolenia ludzi, przez przeżycie braterstwa, do którego daje sposobność uczta eucharystyczna. Kościół urzeczywistnia się wówczas, gdy w owym braterskim zespoleniu i wspólnocie sprawujemy i celebrujemy Chrystusową Ofiarę krzyża, gdy śmierć Pańską opowiadamy, aż przyjdzie, a z kolei głęboko przejęci tajemnicą naszego Odkupienia, przystępujemy społecznie do Stołu Pańskiego, aby karmić się w sposób sakramentalny owocami Najświętszej Ofiary przebłagalnej. Chrystusa więc - samego Chrystusa przyjmujemy w Komunii eucharystycznej, a jedność nasza z Nim, która jest darem i łaską każdego, sprawia, że stajemy się również w Nim jednością Ciała Kościoła.

 

Dla mnie nie ulega także najmniejszej wątpliwości, że najbardziej godną dla wiernych postawą podczas przyjmowania komunii św. od  kapłana jest postawa klęcząca, tak jak to się działo w Kościele przez wiele wieków.

 

Wszyscy znamy słowa pięknej i natchnionej pieśni: „Upadnij na kolana, ludu czcią przejęty. Uwielbiaj swego Pana...”

 

No właśnie, trzeba być czcią przejętym, żeby paść na kolana. Trzeba wiedzieć przed Kim i dlaczego. Dlatego Kościół Św. w swoim prawdziwym nauczaniu, zna wobec Eucharystii tylko jeden gest: klęczenie. Jest to zupełnie zrozumiałe! Tak niepojętej i przedziwnej tajemnicy nie można przeżywać na stojąco!, należy się pochylić i upaść na kolana. Klęczenie jest tu wyrazem adoracji i pokory wobec tej wielkiej tajemnicy miłości Boga.

 

Przypominają się tu także słowa innej cudownej i natchnionej przez Ducha Św. pieśni: „Padnijmy na kolana, uczcijmy niebios Pana z miłością, z czułością wiernych sług...”. Słowa tej pieśni są niezmiennym wyzwaniem także dla wierzącego człowieka XXI wieku, choćby nawet uważał się za przepełnionego duchem tolerancji i liberalizmu postępowego Europejczyka. Niezmienny jest bowiem Bóg. Ten sam, wczoraj, dziś i na wieki! (Hbr 13, 8).

 

Kto ma prawdziwą pokorę i wiarę, i wie Kim jest Ten w Którego wierzy, temu bez trudu, pod wpływem łaski Bożej, same uginają się kolana przed nieskończonym Majestatem i Świętością Boga, tak jak to czynili zawsze święci Starego i Nowego Przymierza.

 

Prości pasterze oddali na kolanach i twarzą do ziemi hołd Bogu, a nie arcykapłani i uczeni w Piśmie, których intelektualna pycha uczyniła niezdolnymi w najmniejszym stopniu rozpoznać obiecanego Mesjasza. Dlatego Pan Jezus powiedział: „Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom” (Mt 11,25). Jak wiemy z Tradycji, nawet zwierzęta klękały przed Bożą Dzieciną, aby pokazać wszystkim ludziom jak Bóg pragnie aby oddawano Mu należną cześć. Już w Starym Testamencie oślica pod prorokiem Balaamem padła na ziemię na widok chwały objawiającego się Anioła Pańskiego (Lb 22, 27), a tu jest coś nieskończenie więcej!

 

Także trzej pogańscy Mędrcy i Królowie pełni pokory i otwartości, kierowani nadprzyrodzonym światłem wiary „... gdy weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją, upadli na twarz i oddali Mu pokłon" (Mt 2,11). Wielka musiała być ich pokora i prostota serca, aby oczyma wiary (a nie rozumu) widzieć w tym Dzieciątku nieskończony Majestat Boga.

 

Później szatan w czasie kuszenia Jezusa na pustyni obiecywał, że odda mu cały świat, jeśli tylko upadnie przed nim i odda mu pokłon (Mt 4, 9).

 

W Ewangelii św. Łukasza (Łk 8, 47-48) jest opisana piękna i głęboko pouczająca i poruszająca serce scena, w której cudownie uzdrowiona kobieta upadłszy na twarz przed Jezusem usłyszała od Niego takie słowa: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!”. Jak widzimy, Sam Bóg objawił, że potrzebna jest wiara, aby paść na kolana. Pan Jezus nie tylko nie zganił tego zewnętrznego aktu najgłębszej czci jaki Mu oddała przez padnięcie na twarz przed Nim, ale w słowach „wiara twoja cię ocaliła” pochwalił publicznie ten zewnętrzny akt wdzięczności, miłości i wiary.

 

Pyszny, letni i oziębły człowiek nie czuje takiej potrzeby, a nawet go to drażni, podobnie jak niewierzących. Wiemy też z Ewangelii, że faryzeusze, arcykapłani, kapłani i uczeni w Piśmie gardzili prostym ludem żydowskim, okazującym Jezusowi publiczne akty czci i adoracji.

 

Pismo Św., Tradycja Kościoła, Papieże i wszyscy święci przez niezliczone przykłady pouczają nas i nieustannie przypominają, jaką postawę winniśmy przyjąć nie tylko w zwyczajnej modlitwie tzn. w obecności mistycznej Pana Jezusa, ale nade wszystko przed rzeczywistą obecnością Boga. Oto niektóre z nich:

 

Biada temu, kto się spiera ze swoim Bogiem. Albowiem tak mówi Pan, Stworzyciel nieba, On Bóg. Przysięgam na Siebie samego, z Moich ust wychodzi sprawiedliwość, słowo nieodwołalne. Tak, przede Mną się zegnie wszelkie kolano. Iz. 45,9,18,23

 

I uwierzył lud, gdy usłyszał, że Pan nawiedził Izraelitów i wejrzał na ich ucisk. A uklęknąwszy dali mu pokłon. (Wj 4,31)

 

Jak pojawienie się tęczy na obłokach w dzień deszczowy, tak przedstawił się ów blask dokoła. Taki był widok tego, co było podobne do chwały Pańskiej. Oglądałem ją, następnie padłem na twarz i usłyszałem głos mówiącego. (Ez 1,28)

 

Wstałem więc i poszedłem na równinę, a oto była tam chwała Pańska, taka jak chwała, którą widziałem nad rzeką Kebar. I upadłem na twarz. (Ez 2,23)

 

I oto chwała Boga Izraela przyszła od wschodu, a głos Jego był jako szum wielu wód, a ziemia jaśniała od Jego chwały. I upadłem na twarz. (Ez 43,2-3)

 

Wejdźcie, uwielbiajmy, padnijmy na twarze i zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył. Ps 95(94),6

 

Na moje życie - mówi Pan - przede Mną klęknie wszelkie kolano, a każdy język wielbić będzie Boga. (Rz 14,10-11)

 

... aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca. (Flp 2,10-U)

 

Św. Jan w czasie zachwycenia widział w Niebie następującą scenę: dwudziestu czterech starców upada przed tronem Baranka i oddaje pokłon, mówiąc: „Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, odebrać chwałę i cześć, i moc!”.

 

Na imię Jezus niechaj klęka wszelkie kolano w niebie (aniołów), na ziemi (ludzi) i pod ziemią (szatanów). Flp 2,10

 

Przed tak wielkim Sakramentem, upadajmy wszyscy wraz. Tak jak to zrobił Anioł w Fatimie: Kiedy tam byliśmy, ukazał się nam Anioł po raz trzeci. Trzymał w ręce kielich, nad którym unosiła się święta Hostia, z której spływały krople Krwi do kielicha. Nagle kielich z Hostią zawisł w powietrzu, a Anioł uklęknął na ziemi i powtórzył trzy razy modlitwę:

 

- „Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu, Duchu Święty, uwielbiam Cię ze czcią najgłębszą. Ofiaruję Ci przenajdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, obecnego na wszystkich ołtarzach świata, na przebłaganie za zniewagi, świętokradztwa i zaniedbania, które Go obrażają. Przez niezmierzone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi proszę Was o nawrócenie biednych grzeszników".

 

Następnie podnosząc się z klęczek wziął znowu w rękę kielich i Hostię. Hostię podał mnie, a zawartość kielicha podał Hiacyncie i Franciszkowi do wypicia mówiąc równocześnie:

 

-„Przyjmijcie Ciało i Krew Jezusa Chrystusa, okropnie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagrodźcie ich grzechy i pocieszajcie waszego Boga!"

 

o. Zdzisław Świniarski SSCC (Sercanin Biały)

 

www.sanktuarium-fatimskie.pl

 

 

 

Nowe galerie

więcej zdjęć

Kontakt

57-320 Polanica Zdrój - Sokołówka ul. Reymonta 1
74 868 13 17

© 2015 Klasztor Chrystusa Króla

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
148 0.14779901504517