1 maja 2018

Nowenna do świętego Ojca Damiana de Veuster.

Święty Damian de Vuester, którego wspomninie obchodzimy 10 maja

był misjonarzem na Hawajach.

Dobrowolnie zgodził się na pracę z Trędowatymi

na odizolowanej od świata wyspie Molokai.

Ofiarował swoje zycie dla trędowatych i był dla nich wszystkim.

Swoje siły czerpał z Eucharystii i Adoracji Najświętszego Sakramentu.

10 maja kiedy to obchodzimy

w naszym Zgromadzeniu Jego wspomnienie,

pragniemy wam zaproponować Nowennę, która będzie trwała 9 dni.

Rozpoczynamy nowenę od 1 maja.

Każdego dnia będzie podawać nowennę na kolejne dni...

 

Modlitwa wprowadzająca

 

Boże, nasz Ojcze, Dawco wszelkiego dobra, dziękujemy Ci za Świętego Ojca Damiana. Ty obdarzyłeś go życiem w kochającej się Rodzinie, w której wychowano Go na dobrego, wierzącego człowieka i nauczono miłości do Boga i ludzi. Ty posłałeś Go do trędowatych na Molokai, a On całkowicie oddał się biednym i odrzuconym, w których zawsze widział Jezusa Chrystusa - "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili"(Mt 25, 40). Przez przykład Jego życia i zaangażowanie pokazujesz nam, że czuwasz nad nami, jak ojciec czuwa nad swoimi dziećmi. Dziękujemy ci za to!

 

Święty ojcze Damianie! Pełni miłości, rozpoczynamy tę nowennę z ufnością w Twoje wstawiennictwo u Ojca Niebieskiego. Często jesteśmy zagubieni w swoich troskach i kłopotach i nie wiemy, od czego zacząć naszą modlitwę. Nasza wiara jest zbyt słaba, nasza miłość dość chłodna, nasza ufność ograniczona, żeby żyć po chrześcijańsku, jak nas uczył Twój Syn Jezus Chrystus. Prosimy Cię, bądź nam podporą w naszych potrzebach, bądź dla nas przykładem w naszych trudnościach, bądź naszym wsparciem w naszym zwątpieniu i bądź naszym orędownikiem u Boga, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

 

Modlitwa dziękczynna za św. o. Damiana

Boże miłosierdzia i Ojcze wszelkiej pociechy!

Ty przez św. Ojca Damiana de Veuster okazywałeś miłosierdzie i pocieszenie najnieszczęśliwszym spośród nieszczęśliwych, opuszczonym i odepchniętym, odgrodzonym od społeczności ludzkiej murem lęku i pogardy, wyrzuconym na margines życia ludzkiego.

Przez Twoje w nim miłosierdzie i przez jego wstawiennictwo uczyń nas narzędziem twojej opatrzności, dobroci i pocieszenia dla wszystkich, którzy tego potrzebują.

Dziękujemy Ci Panie Boże, że z woli Twojej zaliczyłeś go do grona świętych,  nam zaś udziel łaskawie tego, o co Cię ufnie prosimy w tej nowennie z pragnieniem Twojej chwały i naszego dobra doczesnego i wiecznego.

Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dzień dziewiąty:

Błogosławiony i Święty

Święty Ojcze Damianie, przez szesnaście lat ocierałeś się o osoby kalekie, zagubione i odrzucone, osoby trędowate za życia skazane na śmierć. Osobiście z tego powodu doznałeś pogardy i niezrozumienia. Pomimo tego krótko przed śmiercią na łożu boleści wyznałeś: „Jestem najszczęśliwszym misjonarzem na świecie”. W Twoim życiu zrealizowało się to, co Jezus powiedział w kazaniu na górze: „Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. ” (Mt 5, 4 – 8), a co jest tak trudne do zrozumienia dla nas -  chrześcijan XXI w. Ty nie tylko to zrozumiałeś , ale pokazałeś swoim życiem i swoją postawą zawierzenia Chrystusowi i służby tym, których Ci powierzył Zbawiciel przez posługę Kościoła. W ten sposób dałeś nam przykład, że Ewangelia- choć wymagająca - to jednak jest najpiękniejszym „drogowskazem” w życiu człowieka i jeśli człowiek Ją realizuje swoją postawą, to może dojść do prawdziwej radości tu na ziemi i zdobyć nagrodę nieprzemijającą w wieczności.

Prosimy Cię: spraw, abyśmy w naszym życiu odkryli prawdziwy cel naszego powołania i całym sercem pragnęli dóbr nieprzemijających, a rzeczy ziemskie traktowali jako pomocne w naszym życiu, które otrzymaliśmy w „darze od Pana Boga”.

 

Prosimy Cię, zwłaszcza …

(Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

Dzień ósmy:

Podobny do Chrystusa

Święty ojcze Damianie, za świętym Apostołem Pawłem, powtarzałaś słowa: „Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 3). Dzień po dniu pośród „wyrzuconych” z tego świata starałeś się naśladować miłość swojego Boskiego Mistrza. W swoich chorych parafianach, często „gnijących” w swoim ludzkim ciele, dostrzegałeś cierpiącego Chrystusa, który mówił do ciebie: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 37 – 40).

Łoże śmierci stało się dla ciebie Chrystusowym krzyżem. Tak jak On, oddałeś się Bogu do końca z miłości do Niego i szeptałeś z pokorą: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego.

Prosimy Cię: spraw, abyśmy w naszym życiu wzrastali w Jezusie i abyśmy naśladując Go we wszystkim zawsze mieli przed oczyma słowa św. Pawła: „Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 3). Naucz nas cierpliwie dźwigać swój codzienny krzyż obowiązków i trosk, aż do śmierci, abyśmy w ten sposób zasłużyli na udział w chwale cierpiącego Chrystusa.

Prosimy Cię, zwłaszcza …

(Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

Dzień siódmy:

Jak ziarno pszenicy

Święty Ojcze Damianie, Ty idąc żyć wśród trędowatych i tworząc z nimi jedną wspólnotę, sam stałeś się trędowatym. Twoje życie sprawiło, że stałeś się dojrzałym i świadomym chrześcijaninem. W swoim codziennym życiu byłeś wyrozumiały i otwarty na przekonania innych ludzi. Żyjąc i umierając wśród trędowatych „wstrząsnąłeś sumieniami” ludzkimi na całym świecie. Nawet świadomość zbliżającej się wczesnej śmierci nie zakłóciła Twego spokoju, pogody ducha i ufnej wiary w Pana Boga.

Prosimy Cię: pokaż nam, że cierpienie i choroba nie zawsze jest upadkiem i przekleństwem. Swoim życiem i przykładem, przypominaj nam słowa Jezusa: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12, 24).

Prosimy Cię, zwłaszcza …

(Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

Dzień szósty:

Prosić o silną wiarę

Święty ojcze Damianie, Bóg dał ci łaskę silnej wiary. Twoi Rodzice wychowywali Cię w wierze i miłości do Boga jako naszego najlepszego Ojca. Twoja wspólnota zakonna pomagała Ci ją oczyścić, pogłębić i jeszcze bardziej umocnić. Dzięki silnej wierzę mogłeś przetrwać wszystkie trudne chwile życia. Ona była twoją podporą w kontaktach z twoimi chorymi „dziećmi”, gdy pochylałeś się nad ich gnijącym ciałem, dotkniętym chorobą trądu. Na tej szczególnej wyspie, którą sam nazwałeś wyspą śmierci, nie obowiązywało żadne prawo ani moralność – mocniejsi „wykorzystywali” słabszych. Ty „umocniony” swoją wiarą, pokazywałeś im, co znaczy wiara i miłość Boga Ojca w codziennym życiu w stosunku do drugiego człowieka. Pokazałeś im swoim życiem, że dla Boga wszyscy jesteśmy równymi dziećmi w Jego Ojcowskich oczach.

Prosimy Cię: wstawiaj się za nami u Boga, aby On dał nam łaskę mocnej wiary. Niech ona każdego dnia ożywia nasze życie. Niech nasza wiara będzie nam drogowskazem w naszym codziennym postępowaniu. Niech nami kieruje i dodaje odwagi do miłowania Boga ponad wszystko w naszych bliźnich jak nas samych – czego nauczył nas Twój Syn Jezus Chrystus.

Prosimy Cię, zwłaszcza …

(Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

Dzień piąty:

Znosić niezrozumienie

Święty Ojcze Damianie, nasz Pan Jezus Chrystus w chwili największego opuszczenia wołał do Ojca: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” Ty w swoim kapłańskim życiu również przechodziłeś przez noce niezrozumienia u ludzi i opuszczenia przez najbliższych, ale nie zrezygnowałeś z bycia z tymi, do których z miłości poszedłeś. Zostałeś ze swoimi odrzuconymi przez ludzi „owcami”  do końca, tak jak Jezus – Dobry Pasterz. Twoja niezachwiana wiara i wielka miłość do Boga i ludzi, pozwoliła Ci mężnie znosić cierpienie duchowe i niezrozumienie. Twoja wiara wzrastała, gdy widziałeś odrzucenie swoich parafian i gdy mówiłeś im o wielkiej miłości Jezusowego Serca do odrzuconych, maluczkich i pogardzanych. Gdy inni ich odrzucali i nimi gardzili, Ty ich prowadziłeś do Kochającego Serca Zbawiciela. To Twoja wiara Cię wzmacniała i oczyszczała Twoje serce szczególnie w chwilach niezrozumienia.

Prosimy Cię: pomagaj nam, abyśmy w ciemnościach życia i w chwilach trudnych nie utracili naszej wiary. Spraw, abyśmy odważnie świadczyli o naszej miłości do Chrystusa i Jego Matki. Naucz nas ufać tylko Bogu, który zawsze jest blisko każdego człowieka i który nam towarzyszy i umacnia w momentach próby oraz podnosi w chwilach upadku i zwątpienia.

Prosimy Cię, zwłaszcza …

(Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

Dzień czwarty:

Umiłować modlitwę

Święty ojcze Damianie w jednym z twoich listów czytamy: „Bez ciągłej obecności na ołtarzu naszego Boskiego Mistrza, nigdy nie mógłbym wytrzymać”. Ty swoje siły do trwania w „piekle na ziemi” i pochylania się nad swoimi chorymi parafianami czerpałeś z modlitwy. Nawet cmentarz, na którym pochowałeś tylu swoich parafian, był dla Ciebie ulubionym miejscem skupienia i modlitwy. W ten sposób, pogodny i spokojny, mogłeś realizować swoje dzieło, cierpliwie znosząc cierpienia cielesne i duchowe. Wartości modlitwy i siły z niej płynącej nauczyłeś się żyjąc charyzmatem Zgromadzenia, które szczególnie uczy adoracji Najświętszego Sakramentu Ołtarza – w ten sposób wynagradzając Najświętszemu Sercu Jezusa zniewagi wyrządzone przez ludzkie grzechy. Ty, gdy byłeś już chory, potrafiłeś wejść na kupę gnoju, uklęknąć i adorować Pana Jezusa będącego w kaplicy sióstr, bo tak ukochałeś świętą adorację, z której czerpałeś siły do trwania na posterunku, na który Cię powołał Pan Jezus. Prosimy Cię - pozwól nam odkryć, jak bardzo modlitwa wpływa na nasze codzienne życie wewnętrzne. Modlitwa i miłość Boga w każdej okoliczności naszego życia może nam pomóc stawić czoła trudnościom i odkryć, że On nas prowadzi zarówno w dniach radości jak i w chwilach doświadczeń. Pozwól nam zrozumieć słowa naszego Mistrza: „Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15, 5) – tak jak Ty je zrozumiałeś całym swoim życiem.

Prosimy Cię, zwłaszcza …

(Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

Dzień trzeci:

 

Angażować się na rzecz słabych

 

Święty ojcze Damianie, jako misjonarz Jezusa Chrystusa pokładający ufność w mocy Boga, poszedłeś, aby żyć wśród trędowatych, wyrwanych z własnych rodzin, „wyrzuconych” na Molokai. Z mocą bożą głosiłeś im Dobrą Nowinę o zbawieniu i godności człowieka. Ale przede wszystkim, tak jak Chrystus oddał swoje życie na krzyżu, Ty stałeś się jak oni, stałeś się dobrowolnie odrzuconym na margines życia społecznego, aby oni mogli odczuć, że Bóg kocha swoje dzieci nie ze względu na to, jak wyglądają i jak są ważni pośród innych, ale dlatego, że są Jego stworzeniami. W ten sposób pokazałeś im cud Bożej miłości - przywróciłeś im godność, ufność i ponownie nadałeś wartość ich życiu.

 

Prosimy Cię - dopomóż nam dostrzegać i kochać tych wszystkich, którzy już się nie liczą w oczach ludzkich, którzy są wytykani palcami ze względu na swój wygląd, ignorowani z powodu braku perspektyw, odrzuceni i samotni ze względu na swoją starość i chorobę. Pomóż nam odkryć, że Bóg jest obecny w każdym człowieku, szczególnie w tym, który cierpi obok nas.

 

Prosimy Cię, zwłaszcza …

 

(Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

 

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

 

Dzień drugi:

Podejmować postanowienia i dotrzymywać obietnic

Święty ojcze Damianie, gdy raz usłyszałeś słowo Boga, natychmiast wyruszałeś w drogę. Nic nie mogło Cię zatrzymać, ani zmusić do powrotu. Zacząłeś żyć wśród setek trędowatych, którzy przez społeczeństwo byli skazani na powolną  śmierć. Piękną wyspę ich zamieszkania nazywano „piekło z Molokai”. W tym miejscu nie liczyło się żadne prawo – ani Boskie, ani ludzkie. Tu silniejsi chorzy wykorzystywali słabszych. Ty jednak wytrzymałeś do końca swoich dni, służąc im jako kapłan, niosąc pociechę duchową i ucząc miłości i szacunku dla Boga i człowieka. Widząc gnijące i bezradne ciało swoich parafian, stałeś się dla nich pielęgniarzem pochylającym się nad ich słabością. Stałeś się również cieślą przygotowując im swoimi rękami trumny, aby ich godnie pogrzebać jako dzieci Boże. Jak wierny ojciec towarzyszyłeś im do końca ziemskich dni i jako grabarz  „wpuszczałeś” ich zniszczone ciało do grobu. Choć byłeś opiekunem duchowym, to nie pozostawałeś obojętny na nędzę materialną i budowałeś im domki, aby godnie żyli jak przystało stworzeniu Bożemu.

Proszę Cię ojcze Damianie wyproś mi łaskę u Boga, abym potrafił być wiernym powołaniu otrzymanemu od Boga i własnym postanowieniom płynącym z Ewangelii. Spraw, abym pomimo różnych trudności i własnych słabości wiernie szedł drogą naśladowania Jezusa Chrystusa. Wyproś mi ojcze Damianie błogosławioną radość wytrwałości i wierności.

Prosimy Cię, zwłaszcza …

(Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

 

Dzień pierwszy:

Usłyszeć głos Boga:

Święty ojcze Damianie, Twoja wiara była tak subtelna, że rozpoznawałeś głos Boga w różnych okolicznościach swojego życia. Wiary swojej uczyłeś się od kochającego Boga i swego ojca, który na klęczkach wypraszał łaski dla swojej rodziny. Miłości i wiary do Maryi - Matki Bożej - uczyłeś się od swojej matki, która przytulając Cię do swego serca, szeptała Zdrowaś Maryjo i przesuwała paciorki Różańca w swoich zatroskanych matczynych dłoniach. Tak wychowany w poczuciu miłości do Boga i Jego Ukochanej Matki, gdy odwiedziłeś w klasztorze swojego brata, potrafiłeś podjąć postanowienie poświęcenia swego życia na służbę Jedynemu Bogu. Chorobę brata odczytałeś jako zaproszenie Pana Boga do wyjazdu na misję, aby głosić Królestwo Niebieskie w najdalszych zakątkach ziemi, a troska biskupa o trędowatych z Molokai była dla Ciebie znakiem do zgłoszenia się na ochotnika do tej posługi najbardziej pogardzanym i wyrzuconym na margines życia społecznego.

Proszę Cię ojcze Damianie wyproś mi łaskę u Boga, abym potrafił rozpoznawać głos Boga w wydarzeniach mojego codziennego życia. Niech moja wiara przez Twoje wstawiennictwo wzrasta każdego dnia, aby stać się ufną i silną, aby pójść za wezwaniem Jezusa Chrystusa dokądkolwiek mnie „zaprosi”.

Proszę Cię zwłaszcza …

(Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

 

 

 

Nowe galerie

więcej zdjęć

Kontakt

57-320 Polanica Zdrój - Sokołówka ul. Reymonta 1
74 868 13 17

© 2015 Klasztor Chrystusa Króla

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
144 0.14997816085815